MJa trochę mało było i pod tym względem zanotowaliśmy z Kwakiem pewien niedosyt, a jak już przyjechał to bezczelnie wyką
Yen odwalił kawał dobrej roboty panelowej, było dużo śmiechu (moe), ciekawych fotek (Szanghaj), i trochę konstruktywnej paplaniny (fandom).
Konsolówka miała fajny widok z okna zwłaszcza pod koniec konwentu no i thx dla ekipy za dokarmienie mnie tostami
Generalnie czułam klimat niegdysiejszych konwentów, a to chyba dlatego, że nie było prysznica (no niby był improwizowany, ale jakoś tam nie dotarłam
Udało mi się też tejknąć z dwa udane zdjęcia w fotostudio, jak je dostane od Avantara to zamieszczę
Jakby nie było to bardzo fajnie spędzony weekend, ciekawe jak będzie na Pierdniku






--
Gór mi mało i trzeba mi więcej ...
[link] - konwenty to nasza specjalność!
Previous PageNext Page